niepodamswoichdanych | e-blogi.pl
KrĂłl Jest Nagi.
Spierdalam @ 2007-08-29 20:37

No. Zbrzydło mi mądrzenie się. Myjcie zęby. I rozpierdólcie państwo. To, tamto, ogólnie wszystkie.
Komentarze [2]


O nietożsamości @ 2007-08-08 15:36

Z dziką satysfakcją wywaliłem też 'hmm...". Coś jest nietożsame, wiec jest nietożsame. p wtw p. Tożsamość w czystej postaci. Piękna, czysta, prosta. Jestem kimś, kto nie utożsamia się z niczym i nikim, też sobą. Nigdy niczego mi to o mnie nie powie, ani wam też. I o to chodzi.

A wakacje to upał, nuda i ucieczka od przygotowań do poprawki :).


Komentarze [1]


Swawolny Jurek Krzak @ 2007-08-06 21:48

Bardzo współczuje amerykanom, zwłaszcza tym frajerom, którzy na Niego głosowali. A panu prezydentowi życzę tętniaka...


Komentarze [0]


Czyżby? @ 2007-08-06 20:21

Może Amerykańce sprzedają broń swoim własnym wrogom? Hmm?


Komentarze [1]


Popolitykujmy @ 2007-08-05 22:09

Ile z znanych wam teorii dotyczących ludzkiego życia zbiorowego potrafi porządnie przewidzieć zachowania sąsiada z drugiego pokoju?

Bo jeśli rachunek jest taki sam, jak u mnie, to powiedzcie mi - te wszystkie blablania polityczne w telewizji, prasie, książkach, o czym ciekawym są w końcu?

Napiszę tak: robię co chcę i staram się umożliwiać to innym. To jest jedno proste zdanie. I cały mój manifest zarazem.

ps. Przepraszam za wywalenie dwóch poprzednich notek, jeżeli kogoś to obchodzi. Były do bani, niestety.


Komentarze [1]


Różowa Dupa Słonia... (czyli: gdy nie ma pomysłu na tytuł) @ 2007-07-23 14:24

Ideologie, czyli poglądy o tym jak koniecznie musi być (patrz: liberalizm, anarchizm, komunizm, konserwatyzm itd. W wielu odmianach...) przypominają obrażanie się części ekosystemu na ekosystem. Zauważcie, że często zideologizowani panowie i panie nie opisują, jak zmienić świat w porządanym kierunku - oni przedewszystkim piszą, jak świat działa i jakie to złe...

Mrowisko lub stado dojnych krów to po prostu mnóstwo narzekających impotentów i gasrtka ludzi, którzy wiedzą, jak ich zagospodarować z zyskiem...


Komentarze [2]


O Ja, czyli o Mnie? @ 2007-06-26 11:20

Ostatnio, w przerwach w uczeniu (czyli w kibelku :) ?) poczytywałem sobie takie moje tłumaczenie tekstów buddyjskich. Moje rozumienie ja jako iluzji jest takie: ja jestem co najmniej TEŻ swoją myślą. I ta myśl obciąża komputer. Wpływa np. na nasze wewnętrzne i zewnętrzne opisy sytuacji. I hipotezą buddyjską jest to, że dużo korzystniejsze jest wyrżnąć sobie tą myśl z głowy, raczej niż ją zachować.

Muszę przyznać, że jak siebie obserwuje, to pewne rzeczy mi umykają, gdy skupiam się na tym, że to JA siebie obserwuje. Jeśli w opis obserwacji nie wpycham się ja sam, to te obserwacje są chyba bardziej bogate. Kosztem mnie.

Poza tym myślę, że rzeczywiście, jeśli pomyśleć, że jestem sobie, to można tez pomyśleć, że jestem jakiś, czyli jakiś też nie jestem. Czyli taka myśl mnie domyka, usztywnia. A elastyczność ułatwia życie.

Ale czy to znaczy, że naprawdę korzystnie jest zupełnie zrezygnować odrębności? Ja myślę, że nie.


Komentarze [5]


Wolna prostytutka i feministka. @ 2007-06-24 13:05


Czyli Lady Aster. Taka ciekawostka. Myślę, że wolałbym lady Aster niż Szczukę... Albo tak: fajnie byłoby, gdyby polski feminizm miał więcej barw. Może zresztą ma, za mało sie obracam w tych kręgach może...

Tu Aster krytykuję inną feministkę, też anarchistkę, jak i ona. No chyba nie liczyliście na to, że NIE zareklamuje współzboczonych politycznie?


Komentarze [2]


Można robić to różnie... @ 2007-06-22 11:56

Można być nastawionym na osiąganie celu. Celem może być nawet, co już się ma.

A można po prostu żyć. Niezależnie od tego, jakie to życie jest.

To drugie jest fajniejsze, przynajmniej dla mnie. I jeśli to nie jest już filozofia - do dupy z filozofią.


Komentarze [2]


O podlinkowanych książkach @ 2007-06-20 16:22

Pewnie mało was to obchodzi, ale nie przeczytałem kilku rzeczy, które sobie podpiąłem w blogu. Nie przeczytałem w ogóle "Wspomnień zbędnego człowieka" oraz tekstów z biblioteczki Labadiego, i nie wszystkie teksty znam Czuanga Dze, i Orwella.

Piszę, bo wczoraj w nocy poczułem wstyd, że wklejam linki na bloga, a nawet nie wiem, co pod nimi jest wpisane. Czasem więc włazicie na własną odpowiedzialność.

Tak, cholernie się dziwnie czuję to pisząc, ale mus to mus... :)


Komentarze [7]


  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]