niepodamswoichdanych | e-blogi.pl
KrĂłl Jest Nagi.
O pragmatyzmie politycznym i rżnięciu głupa @ 2006-09-27 09:01

Te materiały już pewnie do części z was dotarły. Chcieli kupić Begerową, ale to Begerowa ich sprzedała. Fajnie, że wyciekło, boję się tylko, że ludzie znielubią PiS i tyle. Bo przecież, że handluje się stanowiskami, o tym prasa pisze w zasadzie bez przerwy. Jeśli zastanowić się nad całym szumem, który się zaczyna dopiero, to przecież on nie jest o to, że kupczy się stanowiskami, tylko o to, że ta kaseta nie pozostawia żadnych złudzeń, pokazuje, że okupanci (a kim niby są ci ludzie rządzący mną czy Wami? jak się zachowują? jak dla mnie - jak namiestnicy podbitej prowincji) nie wstydzą się tego, co i tak wiedzieliśmy, że robią. A odgrywanie dziewicy w burdelu, które uskuteczniają media, to raczej gra dla jakiejś innej opcji, lub chęć "sprzedania news'a" ...


Komentarze [0]


W Budapeszcie rozróba... @ 2006-09-20 16:25

To w Onecie dali, a to na Indymediach. Może to i tylko źli faszole biją się ze złymi "pseudolewicowcami". Ale jednak miło wiedzieć, że ktoś się tak wkurwił na swojego pana, że aż podpalił kilka budynków :) ...


Komentarze [2]


O tym, co się należy, słow kilka... @ 2006-09-17 00:56

Najpierw trochę teorii, po angielsku. Teraz moje trzy grosze:

Nie spotkałem się z rozwiązaniem problemu "is-ought", który przemawiałoby na korzyść tego, że sądy normatywne (sądy normatywne rozumiem jako zdania, których treść dotyczy tego, co należy/nienależy robić) są sensowne. Spotkałem się tylko z pomijaniem problemu (ulubiona zabawa filozofów, moim zdnaiem, przynajmniej tych, których poznaje). Pomijanie odbywa sie na dwa sposoby:

1. Jednak ludzie muszą wartościować i to jest fakt, czyli to jest. To nie rozwiązuje niczego moim zdaniem - dalej nie wiemy, jak mamy postepować i dalej żadne kryterium słusznego postępowania, moim zdaniem, nie będzie rozstrzygające. Ludzie wartościują bardzo różnorodnie i nie wiem, dlaczego tylko niektóre gusty miałyby się liczyć. Moraliści czasami powołują się na naturę ludzką i twierdzą, że pewne gusta nie powinny być brane pod uwagę, bo są wbrew naturze ludzkiej - nie rozumiem dalej jednak, dlaczego ludzka natura powinna być wyznacznikiem tego, czy ktoś robi dobrze, czy źle.

2. Należności wyznacza intuicja. Mam prostą uwagę: w problemie przejścia z jest do należy chodzi przecież o to, że zdań normatywnych nie da się wydedukować ze zdań opisowych, ani nie da się doświadczyć tego, co opisują, i to właśnie moraliści-intuicjoniści potwierdzają, odwołując sie do wiedzy nie pochodzącej z logicznej dedukcji ani z doświadczenia, tylko z intuicji...

ps. Użyłem, dla mnie, za mętnego słowa - napisałem, że coś nie jest "sensowne". Nie dokońća wiem, co to sens. Czytajcie to tak, jakby napisał, że moim zdaniem, nie można sprawdzić, czy zdania normatywne są prawdziwe lub fałszywe, chyba, że się założy, że takie-a-takie zadnie albo taka-a-taka grupa zdań jest prawdziwa lub nieprawdziwa.


Komentarze [2]


Tak sobie myślę... @ 2006-09-11 00:16

że nikt nie może mi odebrać życia. Możesz mnie zabić, ale moja śmierć dalej będzie moją smiercią. Żyje swoim życiem i to normalne, że umrę, tak czy inaczej. Taka jest natura mojego życia, że mogę umrzeć. Nawet muszę. Możesz więc sprawić, że umrę wtedy-a-wtedy i tu-a-tu. Ale nie możesz mi odebrać śmierci, a ona jest tylko częścią mojego życia.

Tyle...


Komentarze [1]


3 sznurki, 3 sprawy @ 2006-09-03 23:58

To
i To
No i deser

Pierwszy artykuł jest o tym, jak duzi chłopcy grają dużymi pionkami, na dużej szachownicy. Bardzo chciałbym, żeby kiedyś dostali manto za wszystkie te zagrywki, które były ewidentnie gówniarskie. Bo poszczególne plansze (które dla nich są czarno-biale zdecydowanie za często) to są nasze miejsca pracy, podwórka, kościoły, szkoły, kluby itd. Drugi artykuł jest o tym, jak pasterze baranów ("administracja państwowa") reagują na beczenie ("petycje"). Czemu mieliby robić to inaczej? Przecież odpowiadają przed właścicielem stada, nie przed stadem... Deser jest o tym, jak sporej części ludzi w tym kraju, może wydawać się, że na wszystko najlepsza jest kontrola drugiego człowieka, zwłaszcza nie podlegającego jeszcze pełnemu przystosowaniu do "swojskich" norm świata dorosłych. I to by było na tyle, enjoy.


Komentarze [0]


  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]