niepodamswoichdanych | e-blogi.pl
KrĂłl Jest Nagi.
Przerażające... @ 2006-10-28 17:44

jest to, co stało się z tą dziewczyną. [*]


Komentarze [0]


Nowy środek odurzający na liście zakazanych substancji? @ 2006-10-26 09:33

Panom policjantom gromkie brawa!

TAK, nie wydaje się wam, to jest przykład bezsensownego wtykania nosa w nie swoje sprawy. 


Komentarze [0]


O tym, co o tym myśle (sprawa Papały) @ 2006-10-23 10:15

To jest artykuł z Onetu. Ciekawy jak dla mnie, jest kolejnym dobrym przedstawieniem funkcjonowania struktur władzy. Mogę tylko teoretyzować bardzo ogólnie - dla mnie to jest przejaw ogólnego "tryndu", tendencji organizacji posiadających monopole na informacje czy stosowanie przemocy. Służby specjalne, a o ich działaniach jest sam koniec artykułu, funkcjonują tak, jak to jest w artykule przedstawione, bo są służbami specjalnymi. Zajmują sie bezkarnym zdobywaniem bardzo ciekawych informacji, takich, które mogą pomóc ludziom w osiąganiu tego, czego chcą, w obszarze np. działań gospodarczych, czy naukowych, czy każdych innych, choćby matrymonialnych. Jednocześnie takie służby mogą używać przemocy i nie spotykają ich za to tak ostre kary, jakie mogłyby spotkać ludzi nie zrzeszonych w takich służbach. To jest bardzo dobra okazja do kontrolowania innych, do sprawiania, że inni, także wbrew sobie, będą robili co chcą członkowie takich służb. To zapewne banał, ale przemoc i wiedza to najlepsze środki sprawowania władzy, a władza to najlepsza okazja do nadużyć. Tyle.


Komentarze [0]


O granicach @ 2006-10-10 20:13

To, co sprawia, że jakiś kawałek świata nie poddaje się mojej woli, nazywam moją granicą.

Granice można przekraczać. Gdy się to zrobi, przestają być granicami. Można
albo przez coś być ograniczonym, albo nie być. Albo-albo, nie ma
obszarów szarości. Nie znaczy to wcale, że nie można być mniej lub
bardziej ograniczonym. Chodzi tylko o to, że jeśli granicę
przekraczam, to już nie jest granicą, niezależnie od tego, jak bardzo
ograniczała mnie.

Słowo co tu jest rozumiane szeroko - pod to
pojęcie podpada cokolwiek-bądź, co może mi stawiać opór. Może to być
przedmiot, może być to człowiek. Może być to też część mnie.

Granice mogą być naturalne i sztuczne. Ta różnica wynika z tego, że różnią się one między sobą pochodzeniem i pozostają w trochę innym stosunku do mojego działania.

Naturalne granice powstają niezależnie od naszego działania i utrzymują sie też niezależnie od niego, np. dzieci nie potrafią
mówić czy chodzić i ten brak jest dla nich granicą czesto. Można takie granice przekraczać - większość ludzi uczy się kiedyś chodzić i mówić.

Sztuczne granice ludzie tworzą sobie sami. Stawiają płoty,
przestrzegają przepisow, szanują zwyczaje, mają zasady moralne. Są
posłuszni ludziom. Nawet gdyby kiedyś chcieli inaczej. Dobrym
przykładem granicy sztucznej jest zasada niesprzeczności
w myśleniu, którą ludzie starają sie przestrzegać (w tym ja, co nie
znaczy, że zawsze mi to wychodzi :) ). Zgodnie z nią, coś nie może być
i nie być zarazem (niektórzy mówią, że coś nie może być jakieś i nie być jakieś zarazem. ale ja słabo rozumiem te dwa dodatki, więc podaje to tylko do informacji i nie wgłębiam się w to dalej). Ludzie zwykli nazywać zasadę (czy "zasadę") niesprzeczności prawem niesprzeczności, czymś niekonwencjonalnym, niezależnym od widzimisię ludzi. Ale mnie nie chodzi o to, że np. myślenie bez niej jest możliwe. Czy jest możliwe, czy nie, to ja nad tym się tu nie zastanawiam. Ta granica jest sztuczna z tego powodu, że aby jej nie przekraczać, muszę wykonywać wysiłek, kontrolować siebie, czego nie ma w przypadku granic naturalnych.

To, że siebie kontroluje, wcale nie oznacza, że czegoś chce. Kontrola nie jest wyrazem czyjejś woli. Można kontrolować siebie, innych i przedmioty wbrew sobie. Kontrola to sprawianie, że coś jest tak-a-tak. A nie to, że chce się, by było tak-a-tak

Jeśliby odrzucić zasadę niesprzeczności, można byłoby powiedzieć, że jeste wolny i ograniczony w czymś zarazem. Słowo wolność straciło by swój smak zupełnie.

Albo klatka, albo milczenie...

[Tak, ten wpis też "wzbogaciłem". Po prostu w pewnym momencie widzi się dziurę i tyle]

[Dzięki Michał za uwagi]


Komentarze [1]


  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]